Archiwum dla 04-2010

Wiele osób często skarży się, że “polubili” zbyt wiele stron, oraz zaakceptowali zbyt wiele aplikacji i teraz czują, że nie panują nad tym, co pojawia im się w powiadomieniach na ich stronie głównej w Facebooku. Innych denerwują informacje pochodzące od znajomych o kolejnych rozwiązanych quziach, zwycięstwie nad konkurencyjną mafią, czy wiadomości że ktoś znalazł złotego kurczaka w  kapuście i inne tego typu “istotne” informacje.

Można oczywiście całkiem odłączyć się od aplikacji czy “przestać lubić” jakąś stronę. Część osób jednak nie chce podejmować aż tak drastycznych kroków, tylko po prostu zrobić porządek w powiadomieniach. Wielu, zwłaszcza początkujących (choć nie tylko) facebookowiczów nie wie, że jest na to dość prosty sposób.

Gdy po raz kolejny pojawi się informacja o tym, że ktoś ze znajomych “prowadzi wojnę o ocalenie świata” i że w tym celu “koniecznie” potrzebuje pomocy w wojnie wampirów, można ją zignorować raz na zawsze. Należy w tym celu najechać myszką na daną informację. Pojawi się wtedy w jej prawym górnym rogu przycisk “Ukryj”. Gdy na niego klikniemy pojawi się okienko wyboru, czy chcemy, aby w ogóle informacje od tego użytkownika nie pojawiały się w aktualnościach lub czy też chcemy zrezygnować z aktualności dostarczanych jedynie przez tą konkretną aplikację. W przypadku stron pojawi się oczywiście podobne pytanie dotyczące danej strony, itd.

aktualnosci_facebook

Jeżeli jednak po jakimś czasie stwierdzimy, że jednak prośby o pomoc w wampirzej wojnie, mają faktycznie istotne znaczenie dla dalszego istnienia świata, możemy przywrócić je z powrotem do aktualności. Aby to zrobić należy przemieścić się na sam dół strony głównej. Tam pod wszystkimi aktualizacjami znajduje się pasek, jaki widnieje na poniższym obrazku, na którym powinniśmy kliknąć “Edytuj opcje”:

edytuj_opjce

W efekcie pojawi się okienko wyboru dodawania elementów do aktualności:

aktualnosci

I to wszystko. Teraz możemy czuć się panami swojej facebookowej strony głównej.

Wpisy ze Śledzika na blogu

29-04-2010, Mariusz Doluk

Nasza Klasa wprowadziła nową funkcję dla Śledzika. Teraz można zainstalować sobie na stronie lub blogu skrypt, który będzie ściągał nasze wpisy ze Śledzika. Jak podkreśla NK, umieszczenie nowej wiadomości na Śledziku zajmuje kilka sekund (można ją dodać również z telefonu komórkowego). W tym samym czasie, automatycznie aktualizuje się treść w okienku z wpisami na blogu lub stronie.

Dla użytkowników innych mikroblogów, to nic nowego, ale dobrze, że rozwijając Śledzika, NK zadbała i o tę możliwość.

Poniżej filmik prezentujący nową funkcję.

Bunt na wykopie?

28-04-2010, Mariusz Doluk

Na portalu wykop.pl przeciwko reklamom zbyt ingerującym w treść zbuntowała się część użytkowników. Wyraz temu dał wykopowicz Pastelowy, wrzucając obrazek z dość niecenzuralnym komentarzem w sprawie reklamy jednej z sieci komórkowych. Wpis od dwóch dni zdobywa sobie coraz większą popularność, wykopało go już prawie 1900 użytkowników.

wykopbunt

Trzeba przyznać, że pomysł wstawienia reklamy pomiędzy datę a podpis wykopowicza nie jest najlepszy. Ale może o to chodziło agencji reklamowej – wywołać skandal. To że administracja wykopu nie reaguje i nie kasuje tego wpisu, może być poszlaką wskazującą na to, że sytuacja jest zamierzona i chodziło o wywołanie emocji wykopowiczów. Ten trend – wywoływanie negatywnych emocji – w branży ostatnio stał się chyba dość modny. Moim jednak zdaniem nie służy ani marce, a już na pewno nie dobrostanowi użytkowników. Ale może jestem zbyt staroświecki.

Lubie.to – strona startowa Facebooka

27-04-2010, Mariusz Doluk

Platforma Open Graph o której pisałem wcześniej, już zaczyna wpływać w sposób istotny na Internet. Ledwo ogłoszono jej oficjalną premierę, a już pojawiają się serwisy, które gromadzą w uporządkowany sposób to, co ludzie “polubili” w Internecie za pomocą facebookowego “Lubię to”.

W anglojęzycznej sieci pojawił się serwis LikeButton.me, gdzie zbierane i porządkowane są najczęściej udostępniane na Facebooku treści zarówno przez naszych znajomych, jak i przez wszystkich użytkowników.

lubie.to

Polska część Internetu nie zostaje w tyle i właśnie w fazę publicznych testów wszedł, niemal równolegle z anglojęzycznym, serwis Lubie.to, działający na podobnej zasadzie. Polska odmiana oczywiście  dostosowana jest do potrzeb lokalnych i znajdziemy tu oprócz globalnych serwisów, jak youtube, również takie strony jak wrzuta.pl czy pudelek.pl. W tej chwili serwis segreguje udostępniane treści na kategorie: Video&Foto, Technologie, Plotki oraz Zagraniczne.

- OpenGraph daje niesamowite możliwości, które aż się proszą o wykorzystanie w serwisie agregującym treści. – powiedział dla portale-spolecznosciowe.pl Michał Juda, zaangażowany w tworzenie tego projektu.  – Lubie.to ma stać się swego rodzaju holistycznym agregatorem, zbierającym polecenia nie tylko stron internetowych, ale także konkretnych produktów (jak choćby książki, filmy itp) i samych marek (dostępnych na Facebook’u przez Likepag’e).

Kliknij, aby przeczytać więcej »

Zmiany w Naszej-Klasie zapowiadano już przed miesiącem. Teraz pojawiły się informacje o szczegółach. Naszoklasowe gry pojawią się w połowie maja, a do końca roku ma ich być w ofercie kilkadziesiąt, niektóre będą płatne. Warto przypomnieć że NK na razie udostępniła API jedynie wybranym partnerom, więc nie należy spodziewać się nagle wielkiego wysypu gier czy innych aplikacji na NK.

W czerwcu pojawią się grupy gromadzące osoby o wspólnych zainteresowaniach, reklamy społecznościowe oraz wersja mobilna serwisu – najpierw przeglądarkowa, potem także jako osobna aplikacja dla różnych systemów mobilnych. Wszystko to dość podobne do tego co znamy z Facebooka.

Zapowiadana również wersja desktopowa NKtalk ma zostać opublikowana po wakacjach i wszystko wskazuje na to, że ma być konkurentem dla Gadu-Gadu. Tym samym NK postawiła na starcie z dwoma gigantami jednocześnie – GG oraz Facebookiem.

Co to jest Open Graph?

24-04-2010, Mariusz Doluk

Wprowadzenie przez Facebooka platformy Open Graph wywołało dużo szumu w mediach i na blogach. Większość osób skupia się na tym, co jest najbardziej widocznym efektem wprowadzenia platformy, czyli możliwości “polubienia” elementów stron nie tylko wewnątrz Facebooka, ale w skali całej sieci (a konkretnie na tych stronach, które udostępnią taką możliwość).

open-graph

Klikając “Lubię to” np. na stronie z muzyką, wysyłamy informację o tym na naszą tablicę facebookową. Naturalnie o naszym ruchu dowiaduje się także administrator danej strony. I tu leży klucz do zrozumienia, czym jest w istocie Open Graph.

Wiele osób w Polsce zna radio internetowe Last.fm, gdzie możemy słuchać niemal dowolnej muzyki, czy personalizować swoje prywatne radio. Cała zabawa polega jednak głównie na tym, że nie tylko my słuchamy Last.fm, ale także i ono “słucha” nas i rekomenduje zespoły czy utwory zgodne z naszym gustem. Facebook, za pomocą Open Graph, postanowił iść krok dalej i wprowadzić ten mechanizm w niemal całej sieci.

Twórcy witryny chcącej skorzystać z możliwości udostępnianych przez Open Graph, będą musieli umieścić na swoich stronach krótki kod w formacie RDF opisujący np. w przypadku portalu filmowego, jaki film prezentowany jest na danej stronie, kto go wyreżyserował itd. Dzięki temu użytkownik Facebooka, klikając na przycisk “Lubię to” wysyła do twórców strony, oraz, co istotniejsze, do bazy danych Facebooka informację na temat swoich upodobań. Nie trzeba zbyt rozległej wyobraźni, aby uświadomić sobie, jakie to potężne narzędzie biznesowe.

Kliknij, aby przeczytać więcej »

Z powodu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginął dotychczas urzędujący prezydent, odbędą się przyspieszone wybory. Aby móc w nich wziąć udział, sztaby poszczególnych kandydatów na to stanowisko muszą teraz w ekspresowym tempie zebrać podpisy. Pomoc w tym zadaniu oferuje portal społecznościowy Nasza-Klasa.

- Na Naszej Klasie za pośrednictwem konta oficjalnego można szukać poparcia wyborców. Konto jest zakładane od ręki. Jedynym wymogiem z naszej strony jest potwierdzenie konta przez kandydata lub sztab wyborczy – mówi Joanna Gajewska, rzecznik NK.

Sztaby wyborcze zainteresowane współpraca powinny kontaktować się bezpośrednio z biurem prasowym Naszej Klasy.

Źródło: Nasza-Klasa