Archiwum dla 07-2011

Facebookowi rośnie, NK spada

27-07-2011, Mariusz Doluk

Według najnowszego badania Megapanel PBI/Gemius za maj 2011 NK ubyło względem kwietnia ponad 700 tys. użytkowników do ok. 11,5 mln. Tymczasem Facebook nieznacznie wzrósł (o ok. 50 tys.) do 11 mln, zbliżając się tym samym o włos do NK.

To dość poważny spadek liczby użytkowników, chodzą nawet słuchy, że w lipcu Facebook prześcignął NK. Jak odnosi się do tego ten ostatni serwis? Zapytałem o to Jana Samołyka z NK, który przesłał takie oto oświadczenie:

RU (realni Użytkownicy) w wynikach Megapanelu to estymowana liczba Internautów, którzy dokonali przynajmniej jednej odsłony na wybranej witrynie w danym miesiącu. Jednak w przypadku społeczności, to co się naprawdę liczy, to zarejestrowany/zalogowany Użytkownik, bo to właśnie taki internauta buduje więzi z innymi i tworzy to, co jest podstawą każdego serwisu społecznościowego. Wiele stron w ekosystemie Facebooka jest dostępnych bez konieczności posiadania konta w tym serwisie, co oznacza, że wielu polskich Użytkowników Internetu trafia na Facebooka i nie decyduje się zarejestrować w tym serwisie. Socialbakers – narzędzie rekomendowane przez Facebook w zakresie ich statystyk – pokazuje, że w Polsce Użytkowników posiadających konto w tym serwisie jest 6,5 mln.

Megapanel licząc ruch na stronach ignoruje Użytkowników spoza Polski (choćby licznych Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii), którzy również często korzystają z NK, by kontaktować się z rodziną i przyjaciółmi w kraju. Aktualne wyniki Megapanelu oczywiście wnikliwie analizujemy, jednak dysponujemy również bardziej wiarygodnymi danymi wewnętrznymi, które wskazują, że spadek liczby internautów odwiedzających NK jest niższy. Co więcej, na podstawie naszych niemal pięcioletnich doświadczeń na polskim rynku, wiemy że takie spadki mają głównie charakter sezonowy.

Informacje o spadku sezonowym mają pewne potwierdzenie w rzeczywistości. Przed rokiem NK także ubyło sporo użytkowników. Jednakże obecnie spadek jest głębszy i nie sądzę aby udało się go wyjaśnić jedynie czynnikiem sezonowym. W ciągu roku nie wzrosła też specjalnie emigracja, więc nie da się w prosty sposób wyjaśnić ubytku 700 tys. użytkowników tym, że Megapanel nie rejestruje użytkowników spoza polski. Wiele zależy jednak od trendu, a nie pojedynczego badania. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądać w kolejnych miesiącach.

Tymczasem już wkrótce do gry wejdzie Google+ i zrobi się jeszcze ciekawiej.

Szacunki NK i Opera Software wskazują, że mobilne wersje NK generują nawet 10 proc. wszystkich odsłon mobilnego Internetu w Polsce.

nkmobi2

Według raportu Opery "Stan sieci mobilnej" na jednego internautę mobilnego przypadła w Polsce 308 odsłon. Daje to 1 150 000 000 wszystkich odsłon generowanych w Polsce przy 118 000 000 odsłon generowanych w NK (dane wewnętrzne portalu). Po porównaniu wyników, okazuje się, że około 10 proc. odsłon w całym polskim mobilnym internecie może być generowane w portalu nk.pl. – Jeśli chodzi o unikalnych użytkowników Opery Mini w Polsce, to z NK skorzystało aż 36% z nich. – mówi Sławomir Sochaj, Communications Manager w Opera Software.

Kliknij, aby przeczytać więcej »

Google+ skończyło się miejsce na dysku?

11-07-2011, Mariusz Doluk

W weekend część użytkowników wersji beta społecznościówki Google+ została zalana mailami z powodu błędu w kodzie społecznościówki po tym jak… zabrakło jej miejsca dyskowego.

gplus

Jeden z szefów Googla odpowiedzialny za dział społeczności napisał przeprosiny na swoim koncie. Awaria trwała ponad półtorej godziny, w czasie której system generował te same powiadomienia, spamując skrzynki użytkowników i doprowadzając ich tym samym do szewskiej pasji. Niektórzy wręcz zwątpili w Google+.

To dość poważna wpadka, zwłaszcza, że zdarzyła się  w kluczowym dla nowego projektu momencie – oczy wszystkich “liderów opinii” są teraz na nią zwrócone i każdy krok oceniany jest natychmiast w sieci. Zapewne ostatecznie nie zaszkodzi to premierze i ewentualnemu rozwojowi Google+, pod warunkiem, że takich wpadek nie będzie więcej.

Facebook ogłosił dzisiaj, że zmieni wygląd i funkcjonowanie czatu a także wprowadzi rozmowy video. Ta ostatnia usługa powstała we współpracy ze Skype. Rozmowy będą możliwe wprost z okna czatu, wystarczy kliknąć odpowiedni przycisk. Usługa będzie dostępna dla wszystkich w ciągu kilku tygodni, ale już teraz można ją uruchomić na stronie facebook.com/videocalling

fbskype

Mark Zuckerberg podczas konferencji prezentującej video czat powiedział, że “Skype jest obecnie częścią Microsoftu, a Facebook ma długą historię współpracy z Microsoftem”. Bez wątpienia ma to być ruch wyprzedający przed uruchomieniem Google+, a wspomnienie o współpracy z Microsoftem jest naturalnie nieprzypadkowe.

Poza tym zmieni się wygląd okienka czatu, będziemy mogli zobaczyć osoby z którymi czatujemy najczęściej. Udostępniony zostanie także czat grupowy. Wystarczy zaznaczyć ikonkę “Dodaj znajomych do czatu”.

Google+ zlikwiduje Picasę i Bloggera?

05-07-2011, Mariusz Doluk

Google-PlusNie całkowicie, ale wygląda na to, że Google szykuje się do sporej rewolucji w posiadanych przez siebie usługach – popularnej platformie blogowej Blogger oraz serwisie zdjęciowym Picasa.

Aby wzmocnić markę społecznościówki Google+, która wkrótce będzie miała publiczną premierę, Google zamierza zmienić nazwę Picasy na Google Photos a Bloggera na Google Blogs – donosi serwis Mashable. Rebranding dokona się w ciągu półtora miesiąca, czyli przed 31 lipca. W tym czasie ma odbyć się premiera Google+, co sugeruje, że wszystkie te produkty zostaną ściśle zintegrowane. Ponadto tego dnia wszystkie prywatne strony w usłudze Google Profile zostaną skasowane. Google Videos jednak nie powrócą, a więc YouTube jest bezpieczne.

Google robi wszystko, aby premiera Google+ zwróciła uwagę i odbyła się z odpowiednim przytupem. Nie chce popełnić błędu jaki zrobili w czasie premiery Buzz-a. Teraz integrując tak popularne usługi spowodują, że sporo osób, chcąc, czy nie chcąc, będzie musiała choć w pewnym stopniu, wykorzystywać Google+. Czy ta strategia się powiedzie i czy tym razem Google zagrozi poważnie Facebookowi, przekonamy się już wkrótce.