Czy posiadanie setek “przyjaciół” ma sens?
26-01-2010, Mariusz Doluk
Zdaniem antropologa Robina Dunbara ludzki umysł jest wstanie utrzymać stabilne relacje z co najwyżej 150 osobami. – Można to zjawisko także zaobserwować w przypadku serwisów społecznościowych. Możesz mieć nawet i ponad tysiąc znajomych, ale i tak gdy spojrzy się na realny ruch na portalu, poruszasz się w kręgu co najwyżej 150 osób. – powiedział Dunbar w wywiadzie dla Times Online.
Tak więc wychodzi na to, że utrzymywanie na Naszej Klasie czy Facebooku setek znajomych to zwykłe nabijanie licznika, bo i tak nikt nie byłby w stanie realnie utrzymywać tylu kontaktów.
A na koniec piosenka zespołu Chumbawamba “Add me” na temat wirtualnych, dosłownie i w przenośni, przyjaciół:
