Niemiecka minister krytykuje Facebooka ws. polityki prywatności
Ilse Aigner, niemiecka minister ds. konsumenckich zagroziła, że zlikwiduje swoje facebookowe konto w proteście przeciwko dalszemu rozluźnieniu polityki prywatności przez ten serwis.
W liście otwartym do Marka Zuckerberga, założyciela Facebooka, minister napiała:
Byłam zdumiona w momencie gdy odkryłam, mimo obaw użytkowników i poważnej krytyki ze strony aktywistów konsumenckich, że Facebook w jeszcze większym stopniu chciałby rozluźnić regulacje w zakresie ochrony danych.
Dodała także, że serwis nie szanuje swoich użytkowników wyrażających życzenie zachowania większego zakresu ochrony prywatności. W tym kontekście, pisze minister, jest jeszcze bardziej zdumiewające, że Facebook nie tylko nie zamierza naprawić dotychczasowych mankamentów w tym zakresie, ale nawet ma zamiar iść jeszcze dalej.
W zeszłym miesiącu Facebook ogłosił, że będzie “okazjonalnie” udostępniał informacje na temat użytkowników stronom i aplikacjom firm trzecich. Dane te mogą być przetwarzane nawet po usunięciu konta użytkownika.
Na razie Facebook może nie przejmować się krytyką, bo czuje się silny z 400 mln użytkowników, ale w Internecie detronizacja władców czasem odbywa się szybko i bez ostrzeżenia. Nadmierna pewność siebie może być zgubna.

13-05-2010 o godz. 11:55
[...] Facebook obecnie ma dwie poważne luki: kwestię prywatności użytkowników oraz brak otwartości. Ta druga już odnalazła swoje rozwiązanie w Google Buzz, który jest znacznie bardziej otwartą platformą niż Facebook. Pierwsza jednak jest chyba bardziej istotna z punktu widzenia użytkownika. Myślę, że tutaj już szykuje się poważny atak konkurencji. Sprawa jest znacznie bardziej gorąca dla publiczności niż sama kwestia otwartości serwisu. Ochrona prywatności porusza wszystkich – od programistów, poprzez obrońców praw człowieka, aż po członków rządów (zob. np. Niemiecka minister krytykuje Facebooka ws. polityki prywatności). [...]