YouTube będzie (częściowo) płatne

Jak informuje Financial TImes negocjacje Google z wielkimi amerykańskimi studiami filmowymi wchodzą w decydującą fazę. Rozmowy mają na celu uruchomienie usługi płatnych filmów pełnometrażowych na żądanie. Będzie ona albo częścią YouTube, albo będzie ściśle z nim powiązana, np. poprzez wyszukiwanie, tak jak np. jest teraz w przypadku Vevo. Trudno się dziwić, YT to marka zbyt znana, żeby nie spróbować na niej zarobić w ten sposób.
O tym, że YouTube testuje wprowadzenie płatnych filmów informowałem już w styczniu. Wtedy to udostępniono do wypożyczenia mieszkańcom USA pięć filmów z Festiwalu Filmowego w Sundance. Nowa usługa wystartuje najpierw w USA, a potem dodawane będą kolejne kraje. Filmów nie będzie można ściągać, a nowości kosztować mają ok. 5 dol.
