Vevo wystartowało… na razie tylko w USA
Dziś wystartował nowy serwis muzyczny – Vevo.com, funkcjonujący na silniku YouTube. Największe światowe korporacje muzyczne (Universal Music Group, Sony Music Entertainment oraz EMI Music) prezentują tam teledyski wykonawców ze swoich stajni. Vevo ma udostępnić 85 proc. wyprodukowanych dotychczas teledysków.
W nocy naszego czasu w Nowym Jorku z okazji inauguracji Vevo odbyło się spore party na które zaproszono takie gwiazdy szołbiznesu, jak Bono, Peter Wentz, Mariah Carey, Adam Lambert, i Sheryl Crow.
W tej chwili Vevo nie jest dostępne w Polsce, a jedynie w USA. Pozostałe kraje mają być włączane do projektu sukcesywnie. Wchodząc na Vevo z Polski zobaczymy zaproszenie do zarejestrowania swojego e-maila, na który przyjdzie informacja, kiedy serwis będzie dostępny w danym kraju.
Jeśli chodzi o funkcjonalność, Vevo nie odbiega pod względem wyszukiwania i porządkowania materiału od technik znanych z YouTube. Są tu więc dostępne playlisty i kanały. Dodatkowo jest także umożliwiona integracja z serwisem last.fm.
Główna strona Vevo


09-12-2009 o godz. 4:43
Ciekawe co się stanie teraz z YouTube…
13-03-2010 o godz. 20:54
czemu nie na cały świat
30-08-2010 o godz. 19:27
[...] będzie ściśle z nim powiązana, np. poprzez wyszukiwanie, tak jak np. jest teraz w przypadku Vevo. Trudno się dziwić, YT to marka zbyt znana, żeby nie spróbować na niej zarobić w ten [...]